 |
 |
 |
| Linki |
|
|
|
|
|
|
 |
| Inne nasze strony |
|
|
| Ksiega Gosci |
 |
 Zobacz Ksiege Gosci |
 |
 Dopisz sie do Ksiegi |
 |
| Kontakty |
|
|
|
|
  |
Adres: Oberoende Polska Scoutkåren
c/o Magda Domagala
Gillerbacken 20, tr 8
124 64 Bandhagen, Sweden | |
  |
Telefon/fax: +46 (0)8 864 362 |
 |
|
| Uwaga! |
Strony najlepiej ogladac w przegladarce IE 4+ lub NS 5+, min. 800x600, min. 256 kolorów
|
 |
 |
Wersja: 3A
|
 |
|
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Od czasu powstania Hufca rozpoczeto coroczne organizowanie zimowisk Hufca równolegle do przeprowadzanych latem obozów harcerskich i kolonii zuchowych. Zimowiska sa przeprowadzane w trakcie ferii zimowych (sportlov) zazwyczaj przypadajacych pod koniec lutego. W trakcie zimowisk organizowane sa zawody, spartakiady i wspólzawodnictwo sportowe oraz przeprowadza sie róznego rodzaju kursy, cwiczenia i lekcje. Przez ostatnie kilka lat zimowiska maja miejsce w Kopparberg w osrodku sportów zimowych, przede wszystkim dlatego, ze oprócz bardzo dobrej infrastruktury sportów zimowych mozna korzystac równiez z krytego basenu plywackiego. |
1992 |
| Pierwsze zimowisko zorganizowane przez Hufiec. Odbylo sie w dniach 24-28 lutego na Barnens Ö. |
1993 |
 |
Zimowisko na Barnens Ö w dniach 1-5 marca. W zimowisku brali udzial czlonkowie NKiH "Lesna Szkólka". Zimowisko bylo podzielone na dwa osrodki. W osrodku "Björkbacken" - zuchy, a w osrodku "Östergården" - harcerze. Na zimowisku przeprowadzono kursy na patent zastepowego. |
1994 |
| Zimowisko w osrodku "Koviken" na Drottningsholm w dniach 28 luty - 4 marzec, pod haslem "uprawiamy sporty zimowe". W obozie wzieli udzial instruktorzy z Warszawy i Gdanska. |
1995 |
| Zimowisko w osrodku "Koviken" na Drottningsholm w dniach 27 luty - 3 marzec. |
1996 |
Zimowisko w osrodku "Granvik" na Barnens Ö w dniach 26 luty - 1 marzec. W trakcie zimowiska odbyla sie spartakiada zimowa.
|
1997 |
W tym roku zimowisko sie nie odbylo, ale w zamian zorganizowano 3-dniowy biwak w Röskär w dniiach 21-23 lutego.
|
1998 |
W dniach 23-27 lutego odbylo sie coroczne zimowisko na malowniczej wyspie dzieci, na pólnoc od Sztokholmu, czyli na Barnens Ö w osrodku Granvik. W programie oprócz zajec harcerskich i nauki ratownictwa zimowego odbyly sie zabawy na sniegu, zawody saneczkowe (zaprzegi), sztafeta narciarska oraz wybory mistrza sportów zimowych.
|
1999 |
| Zimowisko odbylo sie w dniach 1-5 marca. Podczas zimowiska odbyl sie kurs szkoleniowy dla instruktorów zuchowych. Kurs prowadzili instruktorzy z ZHR (Polska). W kursie brala udzial zaproszona przez Hufiec instruktorka z Podbrzezia /k. Wilna: Wioletta Moliejunaitie. |
2000 |
 |
Zimowisko odbylo sie w dniach 27.02-03.03 w Kopparberg w osrodku sportów zimowych "Gillersklack" (Västmanland). Na zimowisku byly do dyspozycji uczestników: stok narciarski z wyciagiem, instruktor narciarski, basen oraz instruktor plywania. Zdobywane byly sprawnosci: narciarz, plywak oraz ratownik.
|
2001 |
 |
Zimowisko odbylo sie w dniach 25.02 - 02.03 tradycyjnie w osrodku sportów zimowych "Gillersklack" w Kopparberg. W zimowisku bralo udzial okolo 70 osób w tym przedstawiciele polskich struktur harcerskich na Bialorusi. W trakcie obozu zdobywano sprawnosci: narciarza i plywaka. Odbyl sie równiez nocny bieg harcerski. Omawiano takze harmonogram przygotowan do letniego obozu harcerskiego.
ZDJECIA Z ZIMOWISKA 2001:
Kopparberg 2001 |
2002 |
 |
Zimowisko 2002 odbylo sie w dniach 24 luty - 2 marca równiez tym razem w osrodku sportów zimowych "Gillersklack" w Kopparberg. Do dyspozycji byly na miejscu: stok narciarski z wyciagiem, instruktor narciarski i basen.
ZDJECIA Z ZIMOWISKA 2002:
Kopparberg 2002
|
2005 |
 |
Zimowisko 2005 odbylo sie w dniach 27.02-5.03 w osrodku "Gillersklack" w Kopparsberg. Wielu z uczestników nauczylo sie jezdzic na nartach zjazdowych. Duzo czasu spedzano na basenie plywackim oraz na spotkaniach i zabawach. Zreszta o wszystkim lepiej powiedza zdjecia..
|
2006 |
 |
Na tegoroczne zimowisko wybraliśmy się jak zwykle na początku dziewiątego tygodnia. Tym razem spędziliśmy je 750 km na północ od Sztokholmu w miejscowości Storlien. Miejscowość ta położona jest 70 km za Are a do norweskiej granicy są tylko 4 kilometry.
ie omieszkaliśmy tego wykorzystać i wybraliśmy się na expresowa wycieczkę właśnie do Norwegii. Oprócz tego zwiedziliśmy jeszcze pobliski postument Karolinów, których 2500 zamarzło w drodze na wojnę z Norwegią oraz malowniczy wodospad Tennforsen.
Pogoda dopisała nam jak nigdy. Przez cały tydzień świeciło słońce i było ok. 18 - 15°C, a w nocy temperatura spadała poniżej - 30°C. Pozwoliło nam to nie chorować (podejrzewam że w takiej temperaturze bakterie i wirusy wysiadają..).
Jak zimowisko to oczywiście narty! Górki mieliśmy bardzo fajne a rożnorodność zjazdów okazała się zadowalająca dla najwybredniejszych hobbystów białego szaleństwa. Nasi narciarscy instruktorzy: Ela Faber, Ewa Virkenborg (Matka Teresa), Krzysztof Felczak (Pan Samochodzik), Krzysztof, itp. ...charaktery, stanęli na głowie, a właściwie postawili na nartach nieliczne przypadki nieumiejących się poruszać na tym sprzęcie.
Po zjedzeniu posiłku popołudniowego (przeważnie nazywanego obiadem) przychodziła pora na zajęcia popołudniowo-wieczorne. Oprócz gier i zabaw wymyślonych i przeprowadzonych przez kadrę w składzie: Przytulek, Matka Teresa i Wyjście Awaryjne mieliśmy nasze harcerskie kominki, kręgi i apele...
Zuchy w pocie czoła kopały tunele w śniegu, kadra zuchowa nareszcie mogła pojeździć na sankach. Dh. Magda S. wzięła na zimowisko wszystkie torebki foliowe z domu (które podobno służyły jej za budzik), Klamerka jak zwykle biegała z rachunkami uprawiając maniakalne zbieractwo i tylko gdy się zapomninała to łapała mężusia za obolałą rękę, na którą to wygrzmocił się podczas jazdy autobusem na zimowisko.
Mogłabym tak wam opowiadać jeszcze długo, powiem jednak krótko: żałujcie że Was tam nie było.
A i jeszcze jedno: znowu zabrakło mi czasu na wypoczynek!
Po powrocie do Sztokholmu w Ambasadzie RP odbyło się uroczyste wręczenie Srebrnego Krzyża Zasługi Dh. Mieczysławowi Weredzie. Była to okazja do miłego spotkania kadry założycielskiej Hufca z obecną.
Czuwaj!
Wyjście Awaryjne
|
2007 |
 |
Tegoroczne zimowisko odbyło się w malowniczo połoźonej, około 350 km od Sztokholmu miejscowości Hasella. Tematem tegorocznego zimowiska było "Na narty z Kubusiem Puchatkiem" uczyniło to, źe nasz pobyt na zimowsku był jeszcze bardziej wypełniony przygodami niź zwykle. Juź pierwszego wieczoru wszyscy zasiedliśmy wspólnie do oglądania bajki "Kubuś Puchatek". Drugiego wieczoru kolorowaliśmy wspólnie kolorowanki, słuchaliśmy opowieści o "Dzionku szalonku" i uczyliśmy się na podstawie tej opowieści dlaczego warto jest mieć przyjaciół. Kiedy wszyscy juz stwierdziliśmy ze jesteśmy swoimi przyjaciółmi na znak tego zjedliśmy łyźeczkę miodu. Przez całe zimowisko kaźdy mieszkaniec chatki Kubusia Puchatka (stugi w której mieszkaliśmy) był punktowany. Między innymi sprawdzane bylo: "porządkowe co nieco" (porządki), odgłosy "Stumilowego lasu" (śpiew), "przyjaciele Kubusia" (czyli w jaki sposób odnosimy się wobec siebie, czy jesteśmy dla siebie mili i przyjażni), dekoracje chatki Kubusia, oraz codziennie kaźda druźyna i gromada otrzymywała zagadki. Oprócz tego wszyscy spotkaliśmy się na urodzinach Kłapouchego gdzie zostaliśmy poczęstowani kanapkami z miodkiem i jabłuszkiem. Wszystkim bardzo podobało się przyjęcie do którego trzeba było dotrzeć specjalną magiczną ścieźką, i wykonać prezent dla solenizanta. Oprócz przygód z Kubusiem oczywiście jeżdziliśmy na nartach, wybraliśmy się na spacer po okolicach Hasella z pieczeniem kiełbasek na końcu wycieczki, budowaliśmy igloo, zdawaliśmy sprawności, robiliśmy owocową sałatkę oraz wędrownicy zdobyli szczyt Hasella. Pomimo, źe pogoda nie codziennie była słoneczna, nasze buzie promieniały radością poniewaź zimowisko było naprawdę bardzo wesołe i przyjemne.
Wspaniały czas na zimowisku uprzyjemniał nam jak co roku śpiew z dh Mietkiem. Była jeszcze jedna wspaniała rzecz o której warto tutaj wspomnieć - przepyszne jedzenie które było naprawdę palce lizać. Przygotowywane było przez dwie przyjaciółki Hufca Panią Jolę i Panią Marzene którym jeszcze raz serdecznie dziękujemy. Ostatniego dnia zimowiska wybraliśmy się na basen z którego mogliśmy przez przejście na zewnątarz po śniegu dostać się do sauny, wszytskim to zajęcie bardzo się spodobało więc w pewnych momentach sauna była nami przepełniona, ale doznanie rzeczywiście wate przeźycia. Równieź ostatniego dnia odwiedził nas gość specjalny - członek honorowy naszego Hufca, a mianowicie dh Jan, wszyscy bardzo się ucieszyliśmy i mamy nadzieję źe tak mu sie podobało źe będzie odwiedzał nas częściej.
Zapraszamy na zimowisko za rok, ktore na pewno będzie równie pełne przeźyć.
Czuwaj!
Dh Natalia Monczuńska "Przytułek"
|
2009 |
 |
Zimowisko 2009 odbylo sie w dniach 21.02-28.02 w Sandviken.
Mrożna i śnieżna zima powitała nas w Sandviken, gdzie wypadło nam w tym roku spędzić hufcowe zimowisko. Perspektywa białego szaleństwa na nartach spowodowała, iż lista uczestników zimowiska zamknięta została na długo przed jego rozpoczęciem.
Tradycyjne zamieszanie, ostatnie uściski z rodzicami przed odjazdem autokaru - który specjalnie przybył do nas z Polski i który był do naszej stałej dyspozycji przez cały czas trwania zimowiska - szybko zastąpiła atmosfera śmiechu i zabawy.
Plan pracy drużyn i gromad zuchowych przewidywał oprócz jazdy na nartach zajęcia harcerskie i zuchowe, choć te ostatnie trudne były do zrealizowania z powodu. zmęczenia!
Aktywny wysiłek na stoku narciarskim w Kungsberget potrafi odebrać niemal wszelkie siły, natomiast ogromnie pobudzić. apetyt!
Zimowiskowe dni upłyneły szybko i intensywnie, co zaowocowało ciszą w powracającym autokarze (jaka ulga dla kierowcy!) i nierozpakowanymi plecakami rzuconymi gdzieś w kącie kochanego domu i cichym: mamo, ja chcę spać.
|
Do góry |
 |
|
[Obozy i Kolonie]
[Zimowiska]
[Akcje charytatywne]
[Koncerty "Dzieci-Dzieciom]
[Publikacje]
|
 |
|
 |
 |
 |
|
 |
 |